piątek, 6 marca 2009

Wypadnięcie gruczołu trzeciej powieki


Nawet tej "choroby" natura nie pożałowała mojemu psu...więc od początku..
Powieka trzecia jest to fałd spojówki leżący w kącie przyśrodkowym oka. W fałdzie tym znajduje się chrząstka, która ma postać płytki w kształcie litery T. Na tej chrząstce od strony gałki ocznej leży gruczoł trzeciej powieki. U psa ma on kolor lekko czerwony; rolą jego jest produkcja wodnej komponenty łez. Przyjmuje się, że odpowiada on za 30 – 35% produkcji łez w danym oku. Gruczoł trzeciej powieki przymocowany jest do tkanki łącznej twardych struktur oczodołu za pomocą więzadeł, które utrzymują go w obrębie trzeciej powieki. W przypadku , gdy więzadła te są słabo wykształcone lub ulegają aplazji ( wada wrodzona lub nabyta ), dochodzi do przemieszczania się gruczołu ponad trzecią powiekę. Wypadnięcie gruczołu trzeciej powieki określane jest terminem „ cherry eye „. Niektóre rasy psów i kotów szczególnie często narażone są na tę dolegliwość. Spośród psów wymienić należy psy rasy Cocker Spaniel, Beagle, Shith Tzu, Bokser a wśród kotów , koty Birmańskie. „ Cherry eye” dotyczy zwykle młodych zwierząt do szóstego miesiąca życia i występuje jedno lub obustronnie.
Dolegliwość ta powinna być leczona, ponieważ długotrwałe uwięźnięcie gruczołu prowadzi do jego uszkodzenia i w efekcie do osłabienia funkcji. Zmniejszenie produkcji łez jest obarczone ryzykiem powstania w późniejszym okresie życia psa syndromu „ suchego oka „.
Znanych jest kilka metod chirurgicznego leczenia „cherry eye” : począwszy od manualnego odprowadzenia gruczołu na swoje miejsce - co jest możliwe tylko we wczesnym okresie po wypadnięciu, poprzez całkowite lub częściowe jego odjęcie – obarczone ryzykiem powstania „suchego oka „ , aż do chirurgicznego odprowadzenia gruczołu pod spojówkę trzeciej powieki. Tę ostatnią metodę opracował Morgan i znana jest pod nazwą „pocket technique”- technika kieszonki . Pozwala ona na odprowadzenie gruczołu w całości pod spojówkę z zachowaniem jego funkcji.
Zabieg wykonuje sie w znieczuleniu ogólnym.Nożyczkami okulistycznymi wycina pod spojówką gałkową trzeciej powieki „kieszonkę” – „pocket”. Za wrota kieszonki służy przecięta spojówka za gruczołem. Za pomocą nici chirurgicznej łaczy sie ze szwem ciągłym brzegi przeciętej przed i za gruczołem spojówki, aby w ten sposób przykryć go spojówką. Szycie rozpoczyna i zakończa od strony powiekowej trzeciej powieki aby powstały węzeł nie drażnił rogówki. Prowadzenie szwu łączącego brzegi spojówki. Wypadnięty gruczoł stopniowo przykrywany jest spojówką.
Następnym krokiem jest delikatne wprowadzenie gruczołu do wyciętej kieszonki i zawiązanie szwu . Po kilku dobach od operacji oko wraca do normalnego funkcjonowania.
Nie należy wycinać gruczołu, gdyz doprowadza to do efektu "suchego oka" co kończy się dożywotnim, codziennym zakraplaniem oka!
Wiem, brzmi i wygląda to zaraz po operacji strasznie, ale wcale to takie nie jest...to tylko tak wyglada :)


źródło:http://www.okulistykazwierzat.pl/Cherry_eye.php

niedziela, 22 lutego 2009

Jego pomysły...

Dawno już nie pisałam, bo nie za bardzo mam teraz czas, ale postaram się od czasu do czasu coś zapisać, dzisiaj podzielę się z Wami ulubionym hobby mojego psa...mianowicie....ucieczka z kojca...Tak, właśnie teraz zmieniamy kojec na mocniejszy, poprzedni był z siatki na ogrodzenia....i niestety nie sprawdziło się :D Majki uwielbiał przegryzać siatkę i uciekać...ale tylko w nocy, w dzień przesiaduje sobie przed budą i obserwuje jak ptaki podkradają mu jedzenie z miski,ciekawe zajęcie zważywszy na to ,że zazwyczaj psy ganiają ptaki, a nie dzielą się z nimi jedzeniem...Ale Majki jest uosobieniem anioła więc raczej się mu nie dziwię, w najbliższym czasie wkleję zdjęcia, bo od ostatniego jaki tutaj wkleiłam trochę urósł :), może jeszcze napiszę coś o naszym nowym członku rodziny, a mianowicie o Ontario- kocie rasy Maine Coon.
Pozdrawiam wszystkich wielbicieli zwierząt :)

środa, 17 września 2008

moja psinka

niedziela, 14 września 2008

Dysplazja stawu łokciowego...


...Takie słowa usłyszałam będąc wczoraj u weterynarza,pies dostał zastrzyk przeciwbólowy i tabletki przeciwzapalne.W poniedziałek idziemy zrobić zdjęcia rentgenowskie,aby sprawdzić w jakim stopniu zaawansowania jest ta choroba...Pierwsze pytania nasuwające mi się na myśl to czym tak na prawdę jest dysplazja? skąd się bierze i jakie są jej następstwa?Czy można psa przed nią uchronić?
Postaram się wam przybliżyć tą chorobę,ponieważ każdy kto posiada w domu molosa powinien się z tą chorobą liczyć.

Dysplazja stawu łokciowego jest chorobą dziedziczną występującą u młodych psów dużych oraz olbrzymich, jest ona przyczyną kulawizny przedniej kończyny. Trzy formy schorzenia prowadzące do zapalenia, a w konsekwencji zwyrodnienia stawu to: osteochondroza stawu łokciowego, izolowany wyrostek dziobasty kości łokciowej oraz nieprzyrośnięty wyrostek łokciowy dodatkowy.

Rasy najbardziej narażone na wystąpienie dysplazji stawu łokciowego to:

  • Owczarek Niemiecki
  • Labrador
  • Rottweiler
  • Nowofundland
  • Berneński pies pasterski

Objawy dysplazji stawu łokciowego

Podstawowym objawem dysplazji jest kulawizna pojawiająca się mniej więcej w 6 miesiącu życia. Do innych objawów należą: kładzenie się, problemy z poruszaniem, problemy ze wstawaniem, odwiedzenie chorej kończyny, trzeszczenie w stawie. Charakterystyczny jest również fakt, iż w przypadku nasilającego się bólu pies stara się oszczędzać kończynę np. poprzez utrzymywanie jej w górze.

Przyczyny dysplazji stawu łokciowego

Poza genetyką na rozwój dysplazji mają również czynniki środowiskowe (żywienie, treningi). Bardzo dużą uwagę należy przykładać do masy psa, ważne by pies w okresie wzrostu pozostawał szczupły, bowiem im cięższy osobnik tym większe obciążenie stawów i większe prawdopodobieństwo zaistnienia schorzenia. Nadmierny wysiłek fizyczny młodego również może spowodować dysplazję. U psów ras dużych i olbrzymich rozwój kośćca kończy się między 18, a 24 miesiącem życia. Wskazane jest unikanie do tego czasu intensywnych treningów nadmiernie obciążających kości i stawy.

Leczenie dysplazji stawu łokciowego

W zależności od zaawansowania zwyrodnienia stawu można podjąć leczenie operacyjne lub nieoperacyjne. Leczenie nieoperacyjne polega na stosowaniu środków przeciwbólowych, przeciwzapalnych oraz preparatów ochraniających chrząstkę stawową, tzw. chondroprotetyki. Zwierzęta chore oraz należące do grupy ryzyka powinny przyjmować glukozaminoglikany, tj. kwas hialuronowy, glukozaminę oraz siarczan chondroityny.

Oprócz stosowania środków farmakologicznych bardzo duże znaczenie ma umiarkowana aktywność fizyczna oraz utrzymywanie optymalnej masy ciała. Najlepszą formą aktywności w takiej sytuacji jest pływanie.

Leczenie operacyjne stosuje się tylko w przypadku bardzo zaawansowanych zmianach w stawie. Lekarz decyduje o wyborze jednej z technik leczenia dysplazji na podstawie wyników badań. Jedną z form leczenia jest wstawienie sztucznego stawu, niestety jest to bardzo kosztowny zabieg idący w tysiące Euro.

Chcąc wykluczyć możliwość dysplazji, należy np. poprzez wybór psa pochodzącego od zdrowych rodziców, dodatkowo bardzo ważne są badania profilaktyczne już we wczesnym wieku psa. Im wcześniej rozpoznana choroba tym większe szanse na wyleczenie.

źródło: http://www.wozekdlapsa.pl/dysplazja_stawu_lokciowego.html

Mam nadzieję, że Wasze zwierzęta nie będą przez to przechodzić i tego im i Wam życzę

środa, 4 czerwca 2008

Kolejne zdjęcia mojego psiaka

Dodaję dzisiaj dwa zdjęcia mojego Majkiego, który uwielbia spać w takiej oto pozycji :

Jaki jest prawdziwy charakter bernardyna???


Posiadanie psa jest jak tęcza. Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są zaś skarbem na drugim.

Autor nieznany

Ostatnio spotkałam się z opinią, że bernardyny to najbardziej fałszywe psy na świecie, nie wiem skąd ten pan miał taką informację, ale już tak nie sądzi, ze względu na tą opinię postanowiłam napisać coś na temat charakteru bernardynów, dla osób które uważają je za "niebezpieczne bestie"

Charakter:

Łagodne usposobienie, przyjacielskie i zrównoważone. Dobroduszne i przywiązujące się do człowieka. Bernardyny lubią dzieci, są lojalne wobec swojego przewodnika, ostrożne, nie przepadają za szczekaniem. W razie potrzeby będą bronić ciebie i twojego mienia.

Trzeba nauczyć młode psy, by nie ciągnęły smyczy, ponieważ trudno będzie zrobić to później. Tak jak inne mastify, bernardyn podczas szkolenia potrzebuje znacznej dozy zrozumienia z twojej strony. Należy też zwrócić uwagę, by w okresie wzrostu zbytnio się nie wysilał.

Zachowanie w środowisku

Bernardyny są całkowicie oddane swojemu panu i jego rodzinie, doskonale zgadzają się z dziećmi. Psy i żywy inwentarz zazwyczaj nie stanowią dla nich problemu. Nieufne wobec obcych.

Bernardyn wymaga dojrzałego, zrównoważonego opiekuna, którego będzie mógł darzyć szacunkiem jako przewodnika stada. W przeciwnym razie – pies sam przejmie dowodzenie w stadzie rodzinnym, co nieuchronnie sprowadzi kłopoty na jego właściciela. Molosy to psy, których szkolenie jest pracochłonne i wymaga łagodności, konsekwencji i fachowej wiedzy.

„Decydując się na zakup psa należącego do grupy molosów, trzeba pamiętać, że tak duże psy obdarzone są potężną siłą fizyczną i niełatwym, twardym charakterem. Ich przodkami były przecież silne, nieustępliwe i zacięte psy bojowe. Są to więc czworonogi, które wymagają bardzo starannego wychowania i mądrego prowadzenia i na pewno nie każdy podoła temu wyzwaniu. Błędy wychowawcze mogą doprowadzić do tego, że molos z miłego towarzysza zmieni się w niebezpieczną bestię. Na ich opiekunów spada więc ogromna odpowiedzialność.”

(fragment tekstu „Klan dużych i silnych – grupa II FCI Sekcja Molosy”, z miesięcznika „Przyjaciel Pies” nr 2(76) luty 2005, autorstwa Mirosława Redlickiego i Małgorzaty Szmurło)

1. Zwierze nie jest rzeczą i potrzebuje miłości, opieki oraz właściwego wychowania tak samo jak człowiek, dlatego powinniśmy traktować go jak członka rodziny, zapewniając mu schronienie do końca jego dni.

2. Jeśli masz niepewną sytuację mieszkaniową, nieustabilizowaną rodzinną czy zawodową rozważ czy w przyszłości dasz radę opiekować się zwierzęciem.

3. Dokonując wyboru zwierzęcia należy kierować się wzajemnym dopasowaniem temperamentów. Oczywistym jest, iż duże zwierze będzie sprawiało problem osobom starszym czy też nie powinno być powierzone pod opiekę małym dzieciom. Natomiast bardzo żywiołowe zwierzę będzie stanowiło także problem dla opiekunów , którzy poświęcają mu zbyt mało czasu, bowiem z powodu nudy czy tęsknoty spożytkuje nadmiar energii – znajdując sobie zajęcia zmierzające do zniszczeń czy nawet dewastacji w najbliższym otoczeniu.

4. Zanim zdecydujesz się na określoną rasę , musisz poszerzyć wiedzę i zapoznać się z potrzebami i zachowaniami określonego gatunku. Pamiętaj, iż inne są potrzeby i zwyczaje zwierząt łowieckich czy pasterskich, a ty także musisz spełniać ich oczekiwania chociażby w kwestii zaspokojenia potrzeb ruchowych, odpowiedniego żywienia czy zabaw. Wybierając psa rasowego staraj się dobrać rasę, której charakter i temperament będzie odpowiednio dopasowany do trybu życia domowników.

5. Trzymanie w ciasnych osiedlowych mieszkaniach psów, które od pokoleń wychowywane były do określonych zadań, może być źródłem poważnych problemów. Pamiętaj, że pies tak jak człowiek potrzebuje przestrzeni życiowej.

6. Pamiętaj, że młodziutkie zwierze wymaga dużo więcej kontaktu z człowiekiem, tak więc trzeba poświęcić mu czas by zaspokoić jego sferę emocjonalną i właściwe ukształtować jego osobowość. Trzeba się także liczyć z tym, że w czasie dorastania, wzrostu i zmiany uzębienia, szczenię kierowane także potrzeba poznawania świata, będzie niszczyło wiele rzeczy, o ile ich właściwie nie zabezpieczymy i nie zapewnimy zwierzęciu określonych akcesoriów do gryzienia.

7. Z opieką nad zwierzęciem wiążą się wydatki, bowiem wymaga ono pielęgnacji, odpowiedniego wyżywienia i oczywiście nadzoru lekarza w zakresie zapewnienia cyklicznych szczepień ochronnych i leczenia w czasie zaistniałej choroby.

8. Przemyśl także co zrobisz ze zwierzęciem w razie konieczności Twojego wyjazdu. Warto mieć kogoś bliskiego kto zapewni zastępcza opiekę. Istnieją oczywiście hotele dla zwierząt lecz wiąże się to z wydatkami.

9. Jeśli jesteś poważnie zaangażowany zawodowo, bywasz o różnych porach w domu, a nie masz posesji, na której pies mógłby przebywać w ciągu dnia - wybierz raczej kota, bowiem jest mniej absorbujący i pracochłonny oraz lepiej znosi samotność.

10. Jeśli masz już jakieś zwierzę, a chciałbyś jeszcze następne, kieruj się doborem na zasadzie odmiennych temperamentów i płci tych zwierząt tzn. jeśli masz energicznego psa dobierz mu spokojną wysterylizowaną suczkę. Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź jak te zwierzęta na siebie reagują, lecz uczyń to poza domem. Próbę wzajemnego zapoznania podejmuj kiedy zwierzęta są na smyczy, nie dopuszczając do gwałtownej konfrontacji. Jeśli towarzyszem psa ma być kot lub odwrotnie, postępuj podobnie jak wyżej, lecz w czasie zapoznania kot powinien przebywać w kontenerze.

11. Jeśli jesteś gotów do przyjęcia nowego członka rodziny, pamiętaj, iż wszyscy domownicy powinni uczestniczyć w wyborze zwierzęcia i podjąć wspólnie decyzję względem jego akceptacji. Jedynie w bezpośrednim kontakcie można ocenić wzajemne relacje.

12. Zwierzę nie może być niespodziewanym prezentem. Uszczęśliwianie innych poprzez narzucanie im dodatkowych obowiązków i narażanie zwierzęcia czy osoby obdarowywanej na ewentualny brak wzajemnej akceptacji, jest niestety nierozważnym gestem, narażającym wszystkie strony na dodatkowe kłopoty.

Źródło: http://www.schron.type.pl/bernardyny/Adopcja_bernardyna.htm#_Contact_Information

poniedziałek, 2 czerwca 2008

Jak nauczyć psa posłuszeństwa???

Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies
Christopher Morley

wielu z nas chce, aby nasz kochany pupil był posłuszny, jednak nie wszyscy wiemy od czego zacząć aby tak sie stało, dlatego oto kilka sposobów napisanych przez ekspertów tresury:

Komenda siad - słownie wydajemy psu rozkaz siad, a smycz lekko pociągamy do tyłu. Drugą ręką naciskamy na krzyż psa, sugerując mu w ten sposób zajęcie pozycji siedzącej.
Po którymś razie pies będzie przyjmował żądaną pozycję na sam rozkaz siad. Za każdym razem, gdy pies spełni nasze oczekiwania należy go pochwalić i nagrodzić.

Postawę na baczność można psa łatwo nauczyć. Zaczynamy od pozycji siad, następnie podnosimy przednie łapy w górę i trzymamy nad nim kąsek nagradzający, który otrzymuje, gdy tylko bez podparcia służy. Zwróć uwagę na to, aby pies nie balansował na tylnych łapach, tylko siedział na nich spokojnie.

Chcąc nauczyć psa sztuczki podaj łapę, należy wydawać to polecenie patrząc psu prosto w oczy, skupiając wtedy całą jego uwagę na sobie. Wyciągamy w kierunku psa dłoń i podnosimy jego przednią łapę. Po kilku próbach z naszą pomocą, pies powinien pojąć o co chodzi i już samemu wyciągać łapę w naszą stronę.

Polecenie stój - łapiemy psa za podbrzusze, zmuszając go do przyjęcia pozycji stojącej, a po poprawnym wykonaniu chwalimy psa i odpowiednio nagrodzić.

Uczenie psa skakania, to także prosta sprawa. Zaczynamy na powalonym pniu drzewa, przeskakujemy go sami i zachęcamy psa, okrzykiem “hop” do zrobienia tego samego. Do skoku może zachęcić go lekkie szarpnięcie smyczą. Nagroda rzucona na drugą stronę przeszkody oraz interesujący kąsek i pochwała po skoku z powrotem ułatwiają tresurę.

Chodzenie psa przy nodze - Puszczamy psa na dłuższej smyczy wydając komendę biegaj, następnie przywołujemy psa rozkazem noga i krótkim szarpnięciem smyczy przyciągamy go do siebie. Pies powinien zająć przy nodze pozycję siedzącą. Biegania bez smyczy. Puszczamy psa z rozkazem biegaj, w pewnym momencie przywołujemy psa do nogi. Pies w tym przypadku musi obejść właściciela z prawej strony i przyjąć pozycję siedzącą z naszej lewej strony.

Tresura psów ma sens, gdy jest prowadzona w radosnej atmosferze, a pies odbiera ją jako zabawę, za którą dodatkowo może spodziewać się nagrody.

źródło:
http://szkoleniapsow.wordpress.com/2007/12/03/tresura-psow/